Deutch  Polski
STRONA GŁÓWNA :: POŁOŻENIE :: DOJAZD :: PKP :: SZLAKI :: OFERTA :: KONTAKT :: OD AUTORA :: KSIEGA GOŚCI :: ANKIETA AKTUALNOŚCI :: IMPREZY :: GALERIA :: ROWER :: DEKALOG GÓR :: OPOWIADANIA :: P. G. FRASSATI :: MSZE ŚW. :: LINKI
..:: AKTUALNOŚCI ::..

 :: 6-07-2004

Raduj się z każdej chwili swojego istnienia,
dziękuj Stwórcy za ten dar
Muzyka niech będzie balsamem dla duszy twojej
Zaś krajobraz niech będzie kołyską twojego trwania tu.
(z myśli Brody)

W dniach 19 - 20 czerwca 2004 roku na Hali Krawcula odbyło się "II. Wierchowe Granie i Górolskie Śpiewanie". Jak przystało na jego kolejną edycję i dość mocno prowadzoną akcję informacyjną o jej istnieniu, skupiło więcej miłośników góralskiej muzy niż w zeszłym roku, czego spodziewali się nie tylko organizatorzy, lecz także przybyli muzycy i słuchacze. Bo jak wieść niesie, przez tren czas na Krawcowym Wierchu przewinęło się ok. 500 turystów!

Powietrze niosło po górach charakterystyczne dźwięki gęślików, gitar, akordeonów, drżały basy, dudy i świszczały... liście, jako instrument najbardziej naturalny. Należy podkreślić, że było to spotkanie muzyków autentycznych - bez cienia komercji, czy też podobnej pozy.
Muzycznie imprezę rozpoczął Wojtek Troszok grą na trąbicie. Zaprezentował kilka rodzajów tego imponującego instrumentu wzbudzając zainteresowanie już przed koncertem jak i po nim, gdyż "ochotnicy" mogli podjąć próbę dęcia, co wymagało nie tylko dużej pojemności płuc, ale i techniki dmuchania w "trąbę".
Oficjalnie wszystkich przybyłych na to wyjątkowe spotkanie przywitał gospodarz bacówki - Szymon Kreczmer, dziękując sponsorom za wsparcie finansowe imprezy, jak i wykonawcy sceny przy aplauzie całej publiczności.
I zaczęło się. Jako pierwszy wystąpił Jacenty Ignatowicz - muzyk i folklorysta, wraz z przesympatycznym asystentem Wojtkiem, był nie tylko prezentacją różnych rodzajów instrumentów ludowych - od trąbity po liść, lecz również snuciem pięknych opowieści o związkach górali i ich instrumentów. Pan Jacenty przeplatał swój swoisty wykład ludowymi przyśpiewkami, również tymi "pikantnymi", na wyraźnie życzenie publiczności Po występie służył swoją wiedzą w mini warsztatach gry na liściu - granie "na studenta" (bez pomocy rąk) to najwyższy stopień wtajemniczenia.
Następnie na scenie zaprezentowała się Kapela Ludowa spod Paraća ze Słowacji. Trzech górali, a każdy grający i śpiewający za dwóch. Publiczność poczuła wówczas ducha bacówki rozpoczęły się nieśmiałe kołysania i tańce.
Zaraz po naszych południowych sąsiadach na scenę wkroczył Młody Juhas - Zespół Pieśni i Tańca z Ujsół. Był jedyną dużą grupą prezentującą tańce góralskie wraz ze śpiewem i akompaniamentem. Młodzi wykonawcy zostali nagrodzeni ogromnym aplauzem publiczności za skoki przez ciupagi, popisami sprawnościowymi, jaki i "figury" z dziewczynami.
Oczywiście nie sposób w tej relacji nie wymienić znakomitego konferansjera, jakim był Czesław Kobielus z kapeli Selesz. Bawił zgromadzoną publiczność wieloma żartami, umilając tym samym czas pomiędzy kolejnymi artystami. A była to m. in "Kapela Drewutnia" z Lublina.
Doskonale znana publiczności z pierwszego "I .Wierchowego Grania i Góralskiego Śpiewania" jak, wystąpiła w tym roku w nieco zmienionym składzie. Wspaniałe utwory, przeplatane nastroje, prezentacja muzyki łemkowskiej, jak również folkloru Śląska Cieszyńskiego - to wszystko składało się na wyrafinowany program tej oryginalnej grupy. Utwór o dziewczynie porwanej przez diabła zapada szczególnie w pamięć swoją dramaturgią. Z zadumy wyrywały zgromadzonych dzieci Drewutni, uroczo swawolące pod sceną. Podczas koncertu dołączył do muzyków Szymon Kreczmer, śpiewając i grając na dudach.
Kapela Byrtków z Pewli Wielkiej składająca się z - dudziarza i skrzypka reprezentowała charakterystyczny i autentycznego zespół przygrywający m.in. na weselach góralskich. Udowodniła swoim występem, iż nie ilość muzyków lecz duch kapeli liczy się przy dobrej zabawie.
Kolejnymi zaproszonymi zespołami była Ochodzita - "męska" kapela góralska grająca na trzech skrzypcach i basach - to właśnie one wprowadziły słuchaczy w hipnotyczny trans przekładający się na rytmiczne przytupy.
Kapela Grojcowianie pochodząca z Beskidu Żywieckiego zaprezentowała się w podobnym instrumentarium, przy czym w składzie istotna zmiana - dwie urocze dziewczyny grające na skrzypcach jak i obdarzone wspaniałym głosem, zachwycały swobodą muzycznych wypowiedzi.
Przy załamującej się pogodzie wystąpił na zakończenie pierwszego dnia zespół Selesz - prezentujący muzykę Karpat. Mimo "grubego" deszczu rozpoczęło się tańcowanie - nikt nie siedział. Różnorodność instrumentarium i głosów, w tym uroczych wokalistek, to niezaprzeczalnie atuty zespołu. Gdyby nie uparta przeszkoda atmosferyczna - zabawa przedłużyłaby się do samego rana.
Tym bardziej należą się piękne podziękowania harcerzom z ZHP Żywiec, którzy w owym czasie mieli swój zlot na Krawcowym Wierchu. Rozłożone przez nich namioty dały w tę deszczową noc schronienie nie tylko im samym, lecz także muzykom i przybyłym gościom.
Niedzielny poranek przywitał zgromadzonych na Hali Krawcula deszczem. Długo czekaliśmy na rozpogodzenie i tym samym cały program dnia został przesunięty o półtorej godziny. Ciemnie chmury skutecznie przegoniła Msza Św., sprawowana przez ks. Grzegorza Lacha, który dostrzegł w tym niebywałe świadectwo naszej wiary. Potem już coraz bardziej się przejaśniało i można było kontynuować drugi dzień imprezy.
Zaraz po Mszy Św. zaprezentował się Józef Broda, mówiący o mądrości wynikającej z codziennych spraw. Kilka cennych uwag (oczywiście w miłym tonie i z pewną dozą żartu) i spostrzeżeń wynikło także w czasie chęci uwiecznienia tegoż występu przez niżej podpisanego. No cóż, uważajcie proszę jak i komu robicie zdjęcia :-). W międzyczasie do występu zaczęła przygotowywać zaczęła się Kapela Drewutnia. Ponownie dali popis swego kunsztu muzycznego i szybko porwali swą grą wielu widzów do tańczenia.
Kolejną kapelą jaka wystąpiła był rodzimy Selesz. Widać że w tych młodych ludziach drzemie mnóstwo energii i zapału do muzykowania. Dali piękny koncert i także swą grą "zmusili" widzów do wspólnej zabawy i tańczenia.
Na zakończenie "II. Wierchowego Grania i Góralskiego Śpiewania" wystąpił Roman Kumłyk z kapelą Czeremosz z Ukrainy. Od razu zainteresowali swą grą widzów a pan Kumłyk dodatkowo zaprezentował kulturę Huculszczyzny poprzez liczne opowieści o niej, wtrącając wiele ciekawych anegdot, czyniąc ją radośniejszą i prostszą w zrozumieniu.
Imprezę zakończył Szymon Kreczmer, dziękując wszystkim za przybycie i dobrą zabawę podczas jej trwania. A myślę, że niejednemu serce mocniej zabiło w rytm góralskiej muzyki, gdy słuchał i oglądał gro artystów, którzy zaprezentowali się podczas "II. Wierchowego Grania i Góralskiego Śpiewania". Teraz pozostaje nam jedynie czekać do przyszłego roku, na kolejne dni, gdy na Hali Krawcula zagości kultura, a w szczególności muzyka, Karpat. Do zobaczenia!

Ninja
Szymon Rochowiak

Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć
Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć
Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć
Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć
Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć
Autor: Agata Lipok


Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć
Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć
Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć
Autor: Szymon Rochowiak


Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć
Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć
Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć Kliknij  aby  powiększyć
Autor: Grzegorz Koźlicki


Patroni medialni:
Radio eM         NPM         TVP3 Katowice

Sponsorzy:

  • Schroniska i Hotele PTTK "Karpaty" sp. z o.o.
  • Nadleśnictwo Ujsoły
  • Morski Instytut Rybacki

    DO  GÓRY

    ..:: WebDesign & Copyright © 2002-2010 by Szymon Rochowiak ::..
    Wszelkie prawa zastrzeżone